Zazwyczaj październikowe dni spędzamy na podsumowaniach. Podsumowujemy sezon Szkoły Mobilnej, przeglądamy ewaluacje i zdjęcia, wspominamy letni czas i wybieramy kandydatów do nowych grup. Ten rok jest inny. Przed nami jeszcze podsumowanie sezonu w naszym zespole, grup nowych nie zakładamy - staramy się świetnie bawić z aktualnymi. Testujemy, sprawdzamy, szukamy dobrych rozwiązań. A dobre okazało się marcowe szkolenie "Szkoła Inna Niż Wszystkie", podczas którego dołączyło do nas 11 wspaniałych osób. Każda inna, ale wyjątkowa. Zarażała nas swoją energią, dodawała sił i motywacji, a często to właśnie dzięki tym cudownym osóbkom nasza Szkółka mogła wyjeżdżać na podwórka. Dziękujemy Wam kochani Wolontariusze za każdy uśmiech dziecka, za Wasz czas i obecność, za chęci i kreatywność!
Nasza wspólna przygoda trwała sześć cudownych miesięcy, podczas których zdobywaliśmy nowe umiejętności, wiedzę, doświadczenie, uczyliśmy się od siebie nawzajem (my też się uczymy od wolontariuszy, którzy dają nam nowe, świeższe spojrzenie; a jeśli zaczyna pojawiać się jakaś rutyna to oni nas z niej wybijają! Lub dzieciaki ;)).
Tak wspaniały czas trzeba było odpowiednio uhonorować. 7 października spotkaliśmy się w ulubionej, miechowickiej salce by wspaniałej siódemce, która ukończyła całe szkolenie wręczyć certyfikaty. Był to czas na podsumowanie, osobistą refleksję, odrobinę kreatywności, wspólną zabawę i wielką niespodziankę w postaci pysznego tortu. Bo jak już wiele razy się przekonaliśmy - razem jest fajniej! DZIĘKUJEMY ;)
Rozpoczynamy nasz nowy projekt 2017-2018
wtorek, 18 października 2016
poniedziałek, 10 października 2016
List do Dzieciątka 2016
Grupa Pedagogów Ulicy UNO* z Bytomia
już po raz szósty zaprasza Państwa do włączenia się w akcję spełniania
dziecięcych marzeń.
Dlaczego List do Dzieciątka? Ponieważ na Górnym Śląsku gwiazdkowe prezenty
od zawsze przynosiło Dzieciątko, a nie Mikołaj! Mikołaj swoje 5 minut ma 6 grudnia.
Zależy nam na umocnieniu tej starej, dobrej tradycji.
List
do Dzieciątka ma prostą ideę: poprosimy dzieci, z
którymi pracujemy w bytomskich dzielnicach Bobrek i Rozbark, aby napisały list
do Dzieciątka. W tym roku chcemy zwrócić szczególną uwagę na to, by nie były to
tylko listy życzeń, ale prawdziwe, osobiste refleksje, w których dzieci
podzielą się swoimi pragnieniami. Dziecięce marzenia przekażemy osobom i
grupom, które przygotują dla nich prezenty. W całej akcji nie chodzi o
przekazanie środków finansowych, a o samodzielne zakupienie, zapakowanie i przekazanie prezentu dla konkretnego dziecka.
Zachęcamy również ofiarodawców do przygotowania kartki lub listu z życzeniami
dla dziecka i jego rodziny. Tuż przed Wigilią, w przedświąteczne popołudnie,
spotkamy się z dziećmi przy choince. Spędzimy czas jak w gronie rodzinnym,
jedząc wigilijne przysmaki, śpiewając kolędy, rozmawiając o Bożym Narodzeniu i wręczając przygotowane prezenty.
Zwracamy się z ogromną prośbą o
dołączenie do akcji poprzez przygotowanie prezentu dla dzieci, z którymi Grupa Pedagogów Ulicy UNO
pracuje na co dzień. W sytuacji, gdy zgłosi się więcej darczyńców niż jest
podopiecznych, będzie można przygotować prezenty dla rodzeństwa oraz dzieci, z
którymi GPU UNO jest w stałym kontakcie.
Osoby,
które są zainteresowane wsparciem tej akcji, prosimy o kontakt:
tel.
693 92 73 73
koszt/wartość
prezentu: do 100 zł
Ważne daty dla tej akcji społecznej:
10 października: inauguracja akcji w
internecie
10–28 października: dzieci piszą
listy
2–10 listopada: przekazujemy listy
ofiarodawcom
10–30 listopada: czas na przygotowanie prezentu
9 grudnia: ostateczny termin dostarczenia prezentów do
siedziby GPU UNO
w Bytomiu
przy ul. Matki Ewy 1
14 i 16
grudnia: spotkania wigilijne z
podopiecznymi, podczas których dzieci otrzymają prezenty
* Grupa Pedagogów Ulicy UNO to jednostka
lokalna Centrum Misji i Ewangelizacji Ewangelicko-Augsburskiego w RP, które
znajduje się w Ogólnopolskiej
Sieci Organizacji Streetworkerskich OSOS i należy do Europejskiego
Stowarzyszenia Misji Miejskich. Grupa streetworkerów działa od
2010 roku i realizuje program z zakresu pedagogiki ulicy w dzielnicach Bytomia
- Bobrek i Rozbark. Jego celem jest wsparcie i rozwój dzieci marginalizowanych
społecznie oraz towarzyszenie ich rodzinom. Pedagodzy pracują tam, gdzie można
spotkać dzieci i młodzież, realizując z nimi zajęcia z zakresu animacji,
warsztaty oraz projekty artystyczno-społeczne.
czwartek, 29 września 2016
Z pamiętnika tych cieplejszych dni...
Już jesień. Za oknem świeci słońce, powoli opadają liście i wszystko jest piękne do momentu, gdy spojrzysz na termometr. Temperatura zatrważająco spada z każdym dniem pozostawiając jedynie wspomnienia minionego lata. Powspominajmy więc te cieplejsze dni, kiedy to można było chodzić w T-shircie, krótkiej spódniczce i sandałkach. Kiedy to wyciągaliśmy koce i urządzaliśmy pikniki, rozgrywaliśmy mecze w badmintona czy rozwiązywaliśmy zadania podczas łowów.
poniedziałek, 26 września 2016
Aktywnie na Rozbarku
Za nami bardzo aktywny wrzesień, pełen nowych wyzwań i
zmian! Za każdym razem, gdy zasiadam przed komputerem, otwieram folder ze zdjęciami
i zaczynam wspominać zajęcia, uświadamiam sobie, jak wiele się u nas dzieje. I
jak fajnie nam razem. Jesteśmy na etapie, w którym nie tylko dzieciaki mogą
czuć się swobodnie, my (ja i Ola) też możemy szczerze powiedzieć, co nam się
nie podoba, że mamy gorszy dzień lub coś nas przerasta. To chyba w tym miesiącu
najcenniejsza lekcja, uczymy się pokonywać słabości, uczymy się, że silną wolą
i ciężką pracą możemy dojść na szczyt. Uświadamiamy sobie, że możemy wciąż
więcej. I tak za nami typowo towarzyskie zajęcia – wspólny wypad do kina czy wyjście
na pizzę. I tu moje zdziwienie, tym razem nie były potrzebne nam żadne gry by
spędzić długie godziny nad kawałkiem pizzy. Szczere rozmowy, wygłupy i quiz z
młodzieżowego slangu wystarczyły. A ja czułam się, jakbym wyszła na pizzę z
grupką znajomych, w której każdy był sobie równy i wnosił coś od siebie. Ten
miesiąc pokazał nam pierwsze owoce naszej pracy. Nie tylko podczas wyjścia do
pizzerii, ale także w trakcie zorganizowanych przez nas łowów. Grupa dostała
listę 25 zadań, które postanowiła rozwiązać sama, bez naszego towarzystwa czy
pomocy. Wyruszyli sami i… okazało się, że potrafią świetnie ze sobą
współpracować, idealnie się uzupełniają, a do tego nie zawiedli naszego
zaufania. Byłam dumna, chociaż przyznać się muszę, że początkowo miałam małe
obawy. Kolejne zajęcia mijały nam aktywnie zostawiając miłą atmosferę. Byliśmy na
ściance wspinaczkowej by zmierzyć się ze samym sobą, łatwo nie było, wymagało
to kilku kilogramów cierpliwości, a z tym u nas ciężko. Jednak udało się! Było „Ty
go” w parku linowym oraz relaks w ba beczkarni i robienie dla mnie prezentu
urodzinowego. Zapisaliśmy kartki z
naszymi pomysłami na zajęcia i miejscami, które chcemy odwiedzić oraz rzeczami,
które chcemy zrobić. I tak wybraliśmy się na przejażdżkę kolejką Elką,
zwiedzaliśmy ZOO w poszukiwaniu młodej Żyrafki oraz witaliśmy nowe osoby w
naszej grupie grając w podchody. Niezwykłe podchody, bo dołączyli do nas nasi
byli podopieczni. A do tego ja wałczyłam z moim wewnętrznym potworem wspinając
się po murach i zeskakując z nich. Do dziś na samą myśl wysokości nogi mi się
trzęsą.
piątek, 23 września 2016
Kto to wie...
Ostatni dzień lata już za nami.
Za kilka dni zakończymy czwarty już sezon Szkoły Mobilnej (SM). Dwie dzielnice, sześć lokalizacji i
kilka dodatkowych akcji w okolicy dopełniło naszą pracę. Zdecydowaliśmy, że
każdy sezon rozpoczniemy szkoleniem. Jest to dobry pomysł na pozyskanie potencjalnych adeptów edukacji
ulicznej, a także wykonanie pierwszych kroków w streetworkingu. Nasi kursanci
oprócz warsztatów odbywają praktyki w czasie zajęć przy SM. Za kilka dni, tj. 7
października obędzie się wręczenie certyfikatów
osobom, które ukończyły cały kurs. W tym roku zakupiliśmy także nową przyczepę do transportu naszej
"szkółki" jak mawiają nasi przyjaciele z partnerskiej organizacji
Grupa Pedagogiki i Animacji Społecznej z Warszawy, która także posiada SM.
W tym roku część z nas prowadziła
lub brała udział w szkoleniu dla współpracowników i wolontariuszy, które było
organizowane w Krakowie przez Fundację Ukryte Skrzydła. Była to także okazja do
wymiany doświadczeń wszystkich trzech organizacji, które używają w swojej pracy
belgijskiej szkoły.
Oprócz wielu radości i
spełnienia, jakie daje praca przy SM na bytomskich podwórkach, mieliśmy wiele
wyzwań. Są dwie drogi, dwa wybory.
Trudności można traktować jako pułapki, niebezpieczeństwa, które paraliżują nas
do działania lub można je traktować jako możliwości, wyzwania, z którymi damy radę się zmierzyć i znaleźć
dobre rozwiązania. Co sprawia, że dla jednych z nas ta sama sytuacja jest
spostrzegana jako możliwość, a dla innych jako zagrożenie?
W naszej pracy, która ciągle się zmienia, jest
dynamiczna, jest pod wpływem wielu różnych czynników, z których największym, a
często najmniej świadomym jestem ja SAM! Poczucie własnej wartości, to kim jestem, co czuję, jakie mam
mocne strony i ograniczenia, które często chcemy przed sobą i innymi ukryć. To
wszystko kształtuje naszą pracę, jej dynamikę i rozwój. Refleksja nad tym
często jest pomijana i uznawana za mało istotną, nie wartą poświęconego czasu.
Jakie są moje refleksje? Podzielę się z Wami
za kilka dni, kiedy zakończymy sezon, wykonamy ewaluację naszej pracy i
wyciągniemy wnioski, na podstawie których chcemy wiele zmienić w przyszłym
roku....a może już wkrótce? Kto wie…
Robert Cieślar
poniedziałek, 5 września 2016
A co się działo na Bobrku?
Ostatnie dni wakacji mijają szybko i nieubłagalnie, a my mając tą świadomość zdecydowanie w sierpniu nie próżnowaliśmy ;) Było wszystkiego po trochu, trochę lenistwa na kocyku, aktywności sportowych, kulinarnych doznań i artystycznego nieładu...Wszystko zaczęło się od pikniku na Bobrku, gdzie mogłam posłuchać o wszystkim, co działo się na wakacyjnym obozie w Pieninach. Wspomnień było co niemiara i myślę, że długo zostaną w pamięci naszych dzieciaków.
Poźniej był basen odkryty i ten zamknięty, niektórym z nas nauka pływania idzie co raz lepiej, więc już niedługo może sprawdzimy się na jakiś mini zawodach...
Udało nam się w sierpniu bez większego marudzenia zdecydować się na jeden film i pójść do kina na seans „Mój przyjaciel smok”. Odwiedziliśmy również stare dobre Miechowice, gdzie zaplanowaiśmy robienie tatuaży z henny, z których powstały: groźny smok i przepiękne ptaki. Korzystając z okazji posiadania kuchni spotkanie na Miechowicah zakończylismy kulinarnie, tym razem przenosilśmy się do gorącego meksyku i robiliśmy toritille... mniam! Kolejne spotkanie odbyło się z Rozbarkiem, no cóz trochę sie już za nimi stęskniliśmy, pojechaliśmy razem na wycieczkę do kopalni Sztolnia Królowej Luzia w Zabrzu, mielismy okazję zwiedzać wraz z przewodnikiem podziemia kopalni i choć na chwilkę doświadczyc tego, w jakich warunkach pracowali Ci nasi górnicy. Obaliliśmy trochę mitów, poznaliśmy wiele ciekawych faktów, przejechaliśmy się podziemną kolejką, a na koniec wylądowaliśmy w naziemnym parku 12c. W parku wysyłalismy sobie wiadomości alfabetem Morsa, odczytywaliśmy godzinę z zegara słonecznego, i przekonaliśmy się, że dużych rozmiarów soczewka optyczna może być niebezpieczna! Na ostatnie spotkanie wybraliśmy się do laserhaus’a, a po nim żeby uzupełnić energię zużytą na cały wysiłek pokonywania labiryntów, celowania do wroga i unikania niebezpiecznyh min, poszliśmy do McDonalda. Mam nadzieję że wy też w sierpniu nie próżnowaliście i bawiliście się równie dobrze jak my!
Dominika
środa, 31 sierpnia 2016
KOŃCÓWKA WAKACJI NA ROZBARKU
Wakacje dobiegają końca. Nawet nie wiem kiedy nam ten czas zleciał! W początkowych planach było zamknięcie grupy z ostatnim dniem sierpnia, plany jednak troszkę się zmieniły, a my możemy zostać w tym składzie do końca roku. Cieszę się, bo dopiero teraz widać naszą partnerską relację, a każdy w grupie jest sobie równy. Skoro możemy się sobą jeszcze nacieszyć to postanowiliśmy wykorzystać końcówkę wakacji w 100%! Trochę odpoczywaliśmy, trochę poznawaliśmy nowości, nie zabrakło miejsca na naukę.Wyruszyliśmy na podbój parku z aplikacją goecaching. Znacie? Super sprawa! Macie podane współrzędne geograficzne, które doprowadzają Was do tajemniczej skrzyneczki. W naszym parku są aż 2, my szukaliśmy 3. A trzecia to już nasza niespodzianka - mini piknik! Na którym nie zabrakło świeżych owoców, ciasta, kakaa i oczywiście ulubionych gier! Ostatnio naszym faworytem stał się gorący ziemniak. Zakręcacie bączkiem i po kolei odpowiadacie na pytania - co można schować w szafie? Słowo kończące się na literę M? Czego nie chcecie usłyszeć w sklepie? Czego nie wolno powiedzieć policjantowi? Czym można jeść zupę, gdy nie macie łyżki? Jest śmiesznie, a za każdym razem odpowiedzi zabawniejsze. Tak prosta gra, a pokazuje, że swobodnie czujemy się w swoim towarzystwie ;)
sobota, 13 sierpnia 2016
FESTIWAL ZABAWY NA ROZBARKU
dobiegł końca. Pełen uśmiechów, warsztatów i zabawy. Pogoda
do ostatniej chwili trzymała nas w napięciu, pierwszego dnia pokrzyżowała nam
plany, o czym pisała wam Kasia. Późnym południem ruszyliśmy w kosmiczną
przygodę, gdzie wspólnie z Teatrem Dobrego Serca porozmawialiśmy z 53 osobami o
marzeniach, pięknie naszej planety, sprzątaniu jej oraz poznaliśmy nowych
kolegów, było super! A i sztuka połączyła nas na tyle, że pełni nadziei
przybyliśmy drugiego dnia na dzielnicę. Wspólnymi siłami wraz z naszymi wspaniałymi
wolontariuszami udało nam się zrealizować wszystkie zaplanowane na ten Festiwal
warsztaty. Było kolorowo na czarnym i piękna rozbarska galeria! Uszyliśmy swoje
własne mapety pod okiem Kasi i ozdobiliśmy koszulki! Ola zapoznała wszystkich z
tajnikami żonglerki i puszczania baniek oraz stworzyła przepiękne zestawy biżuterii
z koszulek! Dominika przygotowała kilka konkurencji sportowych, w których nie
tylko udział wzięły dzieciaki, ale i my! Trochę pokręciliśmy hula-hop, poskakaliśmy
na skakance, a nawet powyginaliśmy się w limbo. Chociaż frekwencja była troszkę
niższa niż na Bobrku to radość była taka sama. Naszą główną atrakcją była
fotobudka – strzał w 10tkę. Trzeba było wyciągnąć z kieszeni odrobinę dystansu
do siebie, przyodziać się w dobry humor, wybrać kolorowe gadżety i zapozować –
samemu, z koleżanką, przyjacielem, mężem czy rodziną!
środa, 10 sierpnia 2016
FESTIWAL ZABAWY - BOBREK DZIEŃ II
Festiwal Zabawy na Bobrku dobiegł końca. Udało nam się zdążyć przed deszczem, który niestety pada i pada niwecząc nasze plany. Ale my się tak łatwo nie poddajemy i to, co mieliśmy zrobić dziś, zrobimy jutro także nie martwcie się FZ na Rozbarku też się odbędzie!
wtorek, 9 sierpnia 2016
Kolorowe Szaleństwo - FESTIWAL ZABAWY 2016
Za nami pierwszy dzień Festiwalu Zabawy w Bytomiu Bobrku! Już od godziny 13:00 (czyli godzinę przed akcją) pomagała nam całkiem spora grupka dzieci nie mogąca doczekać się atrakcji. Ruszyliśmy chwilę po 14:00 i choć w tym roku nie było dmuchanego zamku to i tak w pierwszym festiwalowym dniu swoją obecnością zaszczyciło nas aż 126 dzieci!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




