Wszyscy doskonale wiecie, ale pozwolę sobie przypomnieć, że aktualnie realizujemy dwuletni projekt. Co to dla nas znaczy? Że spokojnie mogliśmy podjąć pracę z dwiema grupami na każdej dzielnicy - rok po roku. Co to znaczy praktycznie? Że realizujemy przez dwa lata podobny program - pracujemy według konkretnego schematu - wyjścia poza dzielnicę, zajęcia dzielnicowe oraz wyjazd do zaprzyjaźnionej Parafii Ewangelickiej w Miechowicach. Gramy w gry terenowe i planszowe, przygotowujemy różne warsztaty, zapraszamy ciekawych ludzi, wspólnie organizujemy festiwal zabawy i odwiedzamy rok po roku te same miejsca. Jedne okazują się strzałem w 10tkę, inne są mniejszą atrakcją. Jak wiecie nasza praca jest bardzo swobodna, staramy się podążać za podopiecznymi, jesteśmy dość elastyczni i lubimy wyzwania, więc myśl pewnej powtarzalności na początku roku powodowała u mnie myśli - znowu to samo. Kurczę, w jakim błędzie byłam! Inna grupa, inne osoby, temperamenty i pasje powodują, że nic nie jest nigdy takie samo. Fajnie jest móc to zobaczyć i uczyć się tych "samych" sytuacji na nowo.Za nami owocny czas. Wybraliśmy się do Zatoru po przebywać z Dinozaurami. Troszkę poznać ich historię, troszkę się pobawić i co najważniejsze - zintegrować. Zintegrować pomiędzy grupami, bo pojechaliśmy wszyscy razem, ale też ze sobą, bo u nas, na Rozbarku, kolejne zmiany i nowe osóbki.










