środa, 23 grudnia 2015

Bądźmy!

Drodzy Czytelnicy naszego bloga 


Bądźmy dla siebie dobrzy,
szanujmy się w naszej różnorodności, bez względu na pochodzenie i wyznawane wartości,
wybierajmy uważność zamiast pośpiechu,
przebaczmy i przyjmijmy przebaczenie,
po prostu bądźmy blisko siebie i blisko Tego, którego narodziny wspominamy
 podczas tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia. I po świętach też!

Tego Wam i sobie życzy

Grupa Pedagogów Ulicy UNO 

 

czwartek, 17 grudnia 2015

Coraz bliżej Święta...

... a my już po wigilijnych spotkaniach z grupami. W tym roku świąteczną kolację zjedliśmy w salce miechowickiej parafii, z której na co dzień korzystamy podczas zajęć. Kolacje były dwie, bo i grupy są dwie. I choć program obu spotkań był podobny, to były to dwa zupełnie inne wieczory. Pierwszy głośny, energiczny, z radością witający pierwszą gwiazdkę, ale i niecierpliwie czekający na to, co się kryje pod choinką =)



Drugi spokojniejszy, bardziej rozmowny, nie mogący dopatrzeć się pierwszej gwiazdki, ale za to bardziej cierpliwy, jeśli chodzi o prezenty. Kto zgadnie, w który wieczór świętował Rozbark, a w który Bobrek? =)





piątek, 11 grudnia 2015

Przedświątecznie



Za nami kolejne spotkania w dzielnicy, poza nią. Powoli przygotowujemy się do Świąt, wigilijek. Ale najpierw o tym, co już było.  Z przyjemnością w chłodne dni odwiedzamy MDK na Karbiu; w cieple spędzamy tam fajny czas - gramy w gry, bilarda, ping-ponga - w wakacje na pewno będziemy juz mistrzami w tych dziedzinach =) Przebijamy się też przez góry naszych gier i poznajemy nowe, choć mamy też swoje ulubione. Czasem spotykamy się po to, by razem coś ugotować - tym razem zrobiliśmy pyszne spaghetti.

wtorek, 8 grudnia 2015

Ho,ho,ho, Mikołaje idą!

Stało się tradycją, że 6 grudnia wypełniamy torby słodyczami, zakładamy czapki mikołaja i niezależnie od panującej pogody wyruszamy na dzielnice. Wołając czasem radosnym Hoł, Hoł, Hoł; czasem przepełnionym nadzieją "Mikołaje idą" szukamy dzieciaki by obdarować je odrobiną słodkości. Przed każdym napotkanym dzieckiem staje zadanie powierzone nam przez Mikołaja! Muszą nam troszkę zaufać, zamknąć oczy, zamieszać ręką w naszych worach i wyciągnąć pełne garści upominków dla siebie. Są osoby bardzo odważne, są i takie, które potrzebują chwilki na zastanowienie czy nie ugryzie ich jakiś wąż lub nie wciągnie im ręki :D
To jeden z tych dni, które lubię najbardziej. Jest okazja do poznania nowych dzieci i porozmawiania z tymi, których od zakończenia sezonu Szkoły Mobilnej nie widzieliśmy. Ale co najważniejsze zostawiamy na twarzach ogromne uśmiechy. Niektórzy towarzyszą nam w długiej Mikołajkowej drodze po dzielnicach radośnie podśpiewując: HOŁ, HOŁ, HOŁ <na Rozbarku zrobiliśmy zawody czyje hoł, hoł, hoł zwoła najwięcej dzieci>; inny zastanawiali się tylko jak nas podejść by jeszcze raz zanurzyć rękę w naszym worze. Jedyne czego zabrakło to śniegu... ;)


niedziela, 6 grudnia 2015

Jeszcze o Andrzejkach


 Andrzejki to dla nas taki czas, kiedy stawiamy sobie wyzwanie i próbujemy te imprezę zrobić dla dzieci z obu dzielnic, w których pracujemy. W zeszłym roku wyszło nam to kiepsko, w tym - już dużo lepiej =)  No, nie mogę powiedzieć, że od razu rzucili się sobie w ramiona, bo konkurencje jakie przygotowaliśmy przybiegały raczej w drużynach Bobrek kontra Rozbark, ale mimo wszystko już trochę się poznaliśmy.

Zaczęliśmy od swoich imion - i to okazało się niezwykle ciekawe - bo Krzysiu okazywał się Zbyszkiem, Adi - Zdziśkiem itp =) Jakoś się połapaliśmy i pod koniec zajęć każdy wiedział jak się naprawdę nazywa. Potem stworzyliśmy 5 dwuosobowych zespołów; były GWIAZDY, BEBOKI, ROBAKI, KN a nawet GANG PLEBANII =)

sobota, 5 grudnia 2015

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ WOLONTARIUSZA

WOLONTARIUSZKO/WOLONTARIUSZU GPU UNO

DZIĘKUJEMY CI ZA PRACĘ, CZAS I SERCE WŁOŻONE W DZIAŁANIA
 NA RZECZ DZIECI Z BYTOMSKICH PODWÓREK.

TWOJA OBECNOŚĆ JEST DLA NAS WIELKIM WSPARCIEM!

Z OKAZJI MIĘDZYNARODOWEGO DNIA WOLONTARIUSZA ŻYCZYMY CI RADOŚCI  Z MAŁYCH SPRAW, ZADOWOLENIA Z WYKONYWANEJ PRACY
ORAZ SPEŁNIENIA MARZEŃ.


BEZ WAS NIE BYLIBYŚMY TYM KIM JESTEŚMY, NASZE DZIAŁANIA NIE BYŁYBY TAK KOLOROWE I NASZ ŚLAD NA BYTOMSKICH PODWÓRKACH TAK WAŻNY.
DOBRZE, ŻE JESTEŚCIE! =) 


Wy jesteście światłem świata.
Mt 5, 14






poniedziałek, 23 listopada 2015

Pierwsze koty za płoty :D

Za nami już pierwszy miesiąc wspólnej przygody, ale ten czas leci! U nas tak samo jak na Bobrku powstała grupa koedukacyjna – był to strzał w dziesiątkę, ponieważ póki co wszyscy dobrze czują się w swoim towarzystwie, a my mamy okazję uczyć ich poprawnych zachowań damsko-męskich. Byłyśmy w środę z Kasią na szkoleniu w ramach projektu „Wzmocnienie działań na rzecz ofiar przemocy w rodzinie” po którym większą uwagę zwracamy na zachowania i słowa wypowiedziane przez chłopców do dziewczyn. Uświadomiłyśmy sobie, jak często zaczyna się w młodzieńczych latach od wulgarnych słów i nieprzyzwoitych żartów, a kończy na uderzeniach.
Wracając jednak do przyjemniejszych tematów. U nas póki co jest wesoło. W grupie liczy się relacja, rozmowa, poznajemy się i otwieramy na siebie, więc najprostsze rzeczy stają się tymi najfajniejszymi. Za nami już dwa warsztaty kulinarne – spaghetti i domowe hamburgery oraz integracje przy grach. Byliśmy na bilardzie i na kręglach, na których każdy z nas powoli doskonalił swoje umiejętności i poszukiwał idealnej dla siebie taktyki. Zdarzyło nam się zagrać w ciemnościach w chowanego (dla rozgrzania) i wybraliśmy się na wystawę do Silesi, która miała lepszy marketing niż organizację, więc skończyła się grą „terenową” z mapką. Stworzyć cykl zajęć tenisowo-squosh'owych. Wybraliśmy się korty, które niestety były już zamknięte, więc próbowaliśmy swoich na torkacie oraz wybraliśmy się do CSP na Stroszku by spróbować naszych sił na prawdziwym korcie do Squasha. Teraz przed nami nowy, ciekawy tydzień. Wpadajcie, opowiemy Wam co robiliśmy na koniec listopada ;)


wtorek, 17 listopada 2015

Wystartowaliśmy od nowa





Na początku, wieeeelkie dzięki Wam!
Tak, to dzięki Wam, nasi Drodzy Czytelnicy, Internauci, czy też po prostu ludzie z wielkim otwartym sercem.  Dzięki Wam aż 37 dzieci otrzyma w tym roku prezent z naszej świątecznej akcji "List do Dzieciątka". Serdecznie dziękujemy,że chcieliście dzielić radość dawania właśnie z naszą piętnastką podopiecznych oraz ich rodzeństwem! Niech wrócą do Was wszystkie uśmiechy obdarowanych dzieci.





wtorek, 27 października 2015

List do Dzieciątka




Grupa Pedagogów Ulicy UNO z Bytomia już po raz piąty zaprasza Państwa do włączenia się w akcję spełniania dziecięcych marzeń.
Dlaczego List do Dzieciątka? Ponieważ na Górnym Śląsku gwiazdkowe prezenty od zawsze przynosiło Dzieciątko, a nie Mikołaj! Mikołaj swoje 5 minut ma 6 grudnia. Zależy nam na umocnieniu tej starej, dobrej tradycji.
List do Dzieciątka ma prostą ideę: poprosimy dzieci, z którymi pracujemy w bytomskich dzielnicach Bobrek i Rozbark, aby napisały list do Dzieciątka. Dziecięce marzenia przekażemy osobom i grupom, które przygotują dla nich prezenty. W całej akcji nie chodzi o przekazanie środków finansowych, a o samodzielne zakupienie, zapakowanie i  przekazanie prezentu dla konkretnego dziecka. Tuż przed Wigilią, w przedświąteczne popołudnie, spotkamy się z dziećmi przy choince. Spędzimy czas jak w gronie rodzinnym, jedząc wigilijne przysmaki, śpiewając kolędy, rozmawiając o Bożym Narodzeniu i wręczając przygotowane prezenty.
Zwracamy się z ogromną prośbą o dołączenie do akcji poprzez przygotowanie prezentu dla dzieci, z którymi Grupa Pedagogów Ulicy UNO pracuje na co dzień.
Osoby, które są zainteresowane wsparciem tej akcji, prosimy o kontakt:
tel. 693 92 73 73
koszt prezentu: do 100 zł


Ważne daty:

12–30 października: dzieci piszą listy
2–6 listopada: przekazujemy listy ofiarodawcom
7–30 listopada: czas na przygotowanie prezentu
4 grudnia: ostateczny termin dostarczenia prezentów do siedziby GPU UNO w Bytomiu przy ul. Matki Ewy 1
14–18 grudnia: spotkania wigilijne z podopiecznymi, podczas których dzieci otrzymają prezenty



poniedziałek, 26 października 2015

Wieści ze stolicy



Miniony piątek był dla nas baaardzo długi. Razem z Basią zaczęłyśmy dzień po 4 rano (!), a pamiętajcie, że wtedy jeszcze nie spaliśmy godzinkę dłużej. Wszystko po to, by ok. 9:30 znaleźć się w Warszawie i dotrzeć do centrum na konferencję podsumowującą projekt badawczy OSOSu. Ale po kolei, bo to długa historia =)