środa, 29 stycznia 2014

W duchu rywalizacji


Czas leci, połowa ferii za nami. Dziś dominowały u nas konkurencje, zagadki, wyścigi. W duchu zdrowej rywalizacji ścigaliśmy się płynie przechodząc od jednego zadania do drugiego. Przed południem planszówki oraz gra terenowa – muszę się pochwalić, że zwyciężyła moja drużyna Rycerzy =) Ale gratulacje należą się wszystkim, bo dzielnie wytrwali na mrozie biegając między stacjami i wykonując najrozmaitsze zadania.
 Było coś na myślenie (rebusy), coś na spostrzegawczość (tablica informacyjna), coś na sprawność fizyczną (pajęczyna), coś na kreatywność (stacja z drzewem) i wiele innych, z którymi nasi mali podopieczni nie mieli jednak wcale problemów.






 Zmarznięci, ale szczęśliwi przybiegliśmy do ogniska, by usmażyć sobie kiełbaski. A jak Wasz sezon „grillowy”? już otwarty? =)




Po przerwie na posiłek wróciliśmy do rywalizacji, tym razem bardziej umysłowej. Królowały teleturnieje i można było się zdziwić skąd te dzieci to wszystko wiedzą=) Ale poza konkursem z wiedzy, sprawdzaliśmy naszą precyzję i celność a także wyobraźnię i pamięć – w ten sposób powstały 2 piękne opowiadania o Matce Ewie i Dziewczynce z zapałkami.





To tyle na dziś. Moja refleksja ze środy: Cudownie jest widzieć szczęśliwe dziecko, które na maxa cieszy się z wygranej, dlatego że wygrało, choć nic za to nie dostało. Dla tego momentu warto było latać po mrozie, skakać po murkach i wyczyniać inne wygibasy. Dla tego uśmiechu i szczęśliwych oczu!



2 komentarze:

  1. Świetnie, że działacie!
    Dzięki wam wiele dzieci, choć przez chwilę, może bawić się i po prostu cieszyć dzieciństwem.

    A czytając wszą relacje, poczułam wielką chęć na kiełbaskę smażoną nad ogniskiem.
    Sezon grillowy 2014 czas rozpocząć :).

    OdpowiedzUsuń